Mapa podróży

Iguazu: Wszechświat zatopiony w zieleni

Idziemy metalową kładką kilkaset metrów. Pod naszymi stopami leniwym nurtem płynie rzeka Iguazu, która na tym odcinku, wtopiona w bujną zieleń tropikalnej selwy, szeroko się rozlewa. Pejzaż jest relaksujący, nie wywołuje silnych emocji, w oddali słychać szum wody, który delikatnie narasta wraz z każdym krokiem. Nagle parawan zieleni ustępuje, a przed naszymi oczami rozgrywa się misterium natury – cudowny spektakl z hektolitrami wody w roli głównej, wielobarwnymi tęczami i setkami ptaków – vencejos de cascada (Cypseloides senex) – tańczących nad wydobywającymi się z czarciego kotła oparami. Stajemy na tarasie widokowym zawieszonym tuż nad słynną Gardzielą Diabła i z otwartymi z wrażenia ustami zaglądamy w sam jej środek. Z ostrej krawędzi bazaltowego uskoku tektonicznego leniwe dotychczas wody rzeki Iguazu z ogromnym hukiem spadają w 82-metrową przepaść. W dole ze spienionej kipieli buchają opary kropelek wody, które delikatną mgiełką pokrywają nagą skórę ramion i twarzy. I tak stoimy przez kilka minut, bez słowa…

Największy wodospad parku
Bazaltowy uskok, z którego z impetem spływają hektolitry wody

Żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, kiedy stanęła kilkadziesiąt lat temu w tym miejscu, zdobyła się na zaledwie jedno zdanie komentarza: „Biedna Niagara! Przy Iguazu przypomina tylko strumyk w kuchennym kranie”.

Tajemnica Iguazu, czyli „wielkiej wody”

Naipí – córka znachora z plemienia Indian Tupi-Guaraní – była tak piękna, że gdy przeglądała się w lustrze wód rzeki Iguazu, ta z wrażenia zatrzymywała swój nurt. Niezwykła uroda stała się jednak przekleństwem dziewczyny – wodzowie plemienia postanowili, złożyć ją w ofierze zamieszkującemu głębiny rzeki bogu o ciele monstrualnego węża – Boi. Plemienna tradycja nakazywała bowiem każdego roku strącić do rzeki najpiękniejszą dziewczynę z wioski, aby w ten sposób zaskarbić sobie przychylność potężnego boga.

Zakochany w Naipí wojownik o imieniu Tarobá, który przybył z innej wioski na ceremonię, postanowił uratować swą wybrankę przed okrutną śmiercią. Uprowadził ją i usiłował zwieźć czółnem w dół rzeki. Zanim jednak udało im się zbiec, rozwścieczony Boi wpadł w ogromną furię i ze złości siłą swych mięśni rozwarł skały, tworząc gigantyczny wodospad. Zakochani zniknęli w czeluściach czarciej gardzieli wielkiej wody i po dziś dzień trwają razem zaklęci w świecie przyrody: Naipí została przemieniona w skałę, z której dziś z impetem woda spada w dół, a Tarobá – w rosnącą na brzegu rzeki palmę. Z kolei bóg Boi zanurzył się w głębinach największej z kaskad – Garganta del Diablo (Gardziel Diabła) i pilnuje, by zakochani nigdy się ze sobą nie złączyli. Jego wysiłki są jednak bezskuteczne, ponieważ w słoneczne dni nad wodospadem rozpina się piękna, wielobarwna tęcza, która w magiczny sposób łączy rozdzielone przed tysiącami lat serca.

Gardziel Diabła
Najbardziej imponująca kaskada – Gardziel Diabła

Tak według Indian Guaraní powstały jedne z najpiękniejszych wodospadów naszej planety – Iguazu, co w języku tubylców oznacza „wielką wodę”. Naukowcy jednak mają na ten temat nieco odmienne zdanie. W ich opinii ten cudowny system kaskad powstał ponad 130 milionów lat temu w wyniku ogromnego wybuchu wulkanu.

Rzeka Iguazu

Rzeka Iguazu ma swoje źródło w brazylijskim stanie Paraná, w górach Sierra do Mar, skąd płynie leniwie, malowniczo wijąc się przez Wyżynę Brazylijską, a jej nurt nieustannie wzbogacają wody licznych dopływów. 18 km przed ujściem do rzeki Paraná, wody Iguazu docierają do krawędzi wulkanicznego płaskowyżu Planalto Meridional, gdzie tworzą rozlewisko o szerokości około 4 km, a następnie z wielkim hukiem spadają w przepaść, zamieniając się w spektakularny 2-kilomentrowy system wodospadów, złożony z 275 odrębnych progów skalnych. Najwyższa i najefektowniejsza kaskada to bez wątpienia Garganta del Diablo, czyli Gardziel Diabła.

Rzeka Iguazu
Spokojna toń rzeki Iguazu tuż przed kilkudziesięciometrowym spadkiem

Rzeka Iguazu stanowi naturalną granicę między Argentyną i Brazylią, a zatem ten niesamowity cud natury – wpisany na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO – należy do obydwu państw. 80% wodospadu leży na terytorium Argentyny, a 20% na terenie Brazylii. Każdy z krajów utworzył po swojej stronie park narodowy, którego zadaniem jest ochrona kaskad i całego otaczającego je ekosystemu.

Z brazylijskiego brzegu rzeki widok na wodospady jest panoramiczny, podczas gdy po stronie argentyńskiej można niemalże dotknąć przetaczających się mas wody oraz zajrzeć do Gardzieli Diabła. Zwiedzanie brazylijskiego parku trwa około trzech godzin, natomiast na część argentyńską warto poświęcić dwa dni – park jest rozległy i oferuje turystom kilka bardzo ciekawych tras spacerowych.

Dziki świat na wyciągnięcie ręki

Małpa cai
Małpa caí w leśnej gęstwinie

Po argentyńskiej stronie parku przygotowano dla zwiedzających kilka interesujących i zarazem malowniczych ścieżek spacerowo-trekingowych, które dają niepowtarzalną szansę na bezpośredni kontakt z dziką naturą. Circuito superior to przepiękna trasa oferująca panoramiczny widok na wodospady od góry. Z kolei circuito inferior to cudowny spacer u stóp wodospadów, które znajdują się tak blisko, że można ich niemal dotknąć i poczuć krople spienionej wody na twarzy. Na tej trasie znajduje się również przystań, skąd odpływają motorowe łodzie na wyspę San Martín, z której szczytu można podejść do jednej z kaskad o tej samej nazwie – San Martín.

Wygrzewający się na kamieniach żółw
Wygrzewający się na kamieniach żółw

Spektakularna jest 7-kilometrowa, mało uczęszczana trasa sendero Macuco, wiodąca przez serce tropikalnej selwy aż do imponującej kaskady Salto Arrechea. Spacer wczesnym rankiem stanowi prawdziwą ucztę dla zmysłów: nad głowami latają rajskie tukany, z gałęzi na gałąź przeskakują niespokojne i ciekawskie małpy caí (Sapajus apella), na ramionach przysiadają ogromne, kolorowe motyle, do uszu dochodzi śpiew ponad trzystu gatunków ptaków zamieszkujących Park Narogowy Iguazu, palmy przeplatają się z bambusami, lianami i gigantycznymi storczykami. Zdarza się niezwykle rzadko, ale czasem beztroskim turystom wychodzą naprzeciw dzikie węże, niebezpieczne pająki, pumy lub jaguary. Pracownicy parku zaopatrują jednak zwiedzających w odpowiednie ulotki z informacjami, jak w przypadku takiego spotkania należy się zachować.

Wizyta na terenie Parku Narodowego Iguazu jest niezwykłym przeżyciem, którego nie da się ubrać w słowa. Jest to jeden z najpiękniejszych na świecie poematów napisanych przez matkę naturę.

Pozwól swej duszy nasycić się

tym nieporównywalnie pięknym pejzażem

i choć okrążysz świat cały w swych podróżach

nigdy nigdzie nie znajdziesz miejsca jak to

 

dobro i zło dynamiczne i zmienne

odnajdziesz tu już przez samą nazwę

zachowaj w swym skromnym ludzkim sercu

prawdziwy i wieczny przekaz

pogrąż się w zadumie i doświadczaj głębokich emocji

kontemplując naturę w wibrującej egzaltacji

wydobywającej się z odchłani wiecznych mgieł

 

nie próbuj opisać tego słowami

pochyl jedynie czoło nad przepaścią

która jest odbiciem Bożego Słowa

Alfonso Ricciutto „Cud natury Gardziel Diabła”, Argentyna 1950, tłumaczenie A.K.

Kaskada Iguazu
Widok na część wodospadu Iguazu

Wszystkie zamieszczone na blogu teksty są mojego autorstwa, a więc moją własnością, i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej pisemnej zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych). All rights reserved

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *